Najnowsze posty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą społeczeństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą społeczeństwo. Pokaż wszystkie posty
Źródła: new.schoolnotes.com
Społeczeństwo oraz pracodawcy wykształcili niebezpieczną modę, która sprawia, że wykształcenie przestaje być cokolwiek warte. Ponieważ każdy musi zdać maturę, wstyd nie ukończyć studiów, a czasem bez wyższego nie zatrudnią cię nawet do zamiatania. Sytuacja co najmniej chora, a rozwijająca się z każdym etapem podejmowanych decyzji. 

Na początek jednak załóżmy, że chcemy iść na te studia. Zewsząd wyleją się opinie, że powinniśmy wybrać kierunek lekarski, stricte-ścisły lub w akcie rozpaczy prawo. Reszta się nie liczy i godna jest "mało ambitnych samobójców" w oczach członków rodziny i znajomych. Presja narasta aż dochodzi do momentu, w którym podążamy niechcianą i mdłą ścieżką kariery. Załóżmy, że wytrzymaliśmy te trzy lata, ba, pięć lat! Mamy magistra inżyniera i szczerze nienawidzimy swojego zawodu, dodatkowo rynek pracy okazuje się niemniej okrutny niż w przypadku "niepożądanych" dawniej kierunków, ponieważ w tym co robimy jesteśmy najwyżej średni. Nie można nas o to winić, przecież nawet nie przepadamy za obraną przez nas ścieżką kariery życiowej.

A co jeśli przez całe życie marzyliśmy o tym aby pracować jako stolarz czy tokarz? Zawody wymierające a jakże nadal potrzebne. Dość często problem z nimi związany sprowadza się do kwestii ambicji rodzinnych i wydumanych, stereotypowych teorii na temat kolosalnego wzrostu zarobków w przypadku posiadania wykształcenia wyższego. Poza tym wiele osób postrzega szkoły zawodowe nieuczciwie bo jako siedlisko ludzi leniwych i straconych. Nie, często są to po prostu osoby, które wyrwały się z błędnego koła kreowanego przez współczesny świat. Mają na siebie odrobinę inny pomysł, chcą się realizować, chwała im za to.

Cały problem związany z naszymi wyborami sprowadza się do pytania - kim tak naprawdę chcemy być? Posiadamy całe życie na edukację, jednakże w międzyczasie musimy sobie zapewnić środki do egzystencji. Jeśli naprawdę kochamy coś robić to z czasem w końcu powinno nam się udać wybić na tej ścieżce kariery. Będziemy w tym po prostu lepsi od innych, naturalni, będziemy zajmowali się tym co robić kochamy. O wiele łatwiej przyjdzie nam wyrobienia sobie dobrej opinii pod warunkiem, że nie poddamy się w przypadku początkowych niepowodzeń. Życie nie jest łatwe dlatego warto walczyć o jak największą dozę przyjemność w jego ramach. 

Nie dajmy porwać się szaleństwu, posiadanie wykształcenia wyższego nie powinno być koniecznością i czymś nader powszechnym. Osoby nieposiadające go nie powinny padać obiektem wzgardy i dyskryminacji. Czas wyedukować społeczeństwo, a w szczególności pracodawców, że świat wygląda trochę inaczej niż im się zdaje. 

Wybierając psychologię nasłuchałem się wielu narzekań i jęków na temat tego, że źle robię i skończę bez pracy. Podobne głosy podnosiły się przy okazji marzącej mi się ścieżki historyka, wtedy jeszcze usilniej próbowano wpoić mi wizję żywota prawnika. I wiecie co? Zmarłbym z nudy studiując prawo, a co dopiero poświęcając życie karierze tego pokroju.